Promenada

 ::  :: Centrum Miasta

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Promenada

Pisanie by Kamira on Czw Maj 10, 2012 6:46 pm


Jedno z najchętniej odwiedzanych miejsc za dnia na całym Donghae. Wielu poświęca swój czas, by dojechać w to miejsce i pospacerować brukowaną dróżką otoczonej z jednej strony przez drzewa, z drugiej przez wodę. Co odważniejsi siadają na brzegu i radują się widokiem miasta w oddali mocząc dłonie, czy nogi w chłodnej wodzie, choć większość woli tego unikać ze względu na historie, w której rzekomo jedna z przechadzających się par pożałowała podobnej swobody i została wciągnięta pod wodę przez olbrzymią mackę. I choć cała ta historia brzmi jak jeden ze scenariuszy wyjątkowo tandetnego horroru to znajdą się i tacy, co postanowią w nią uwierzyć, bądź ci co po prostu wolą zachować ostrożności na wypadek gdyby okazała się ona prawdziwa. Od czasu do czasu można jednak spotkać szalonych nastolatków, którzy ośmielają się nawet skakać do wody - bardzo często w ubraniach, nie strojach kąpielowych jakby się mogło wydawać - co wyraźnie sprawia im dużo radości. Dla spokojniejszych Promenada oferuje mnóstwo ławek umieszczonych pod dużymi, pięknymi drzewami, które latem są skuteczną osłoną od cienia. Raj na ziemi, można by rzecz.
avatar
Kamira
Członek Samorządu
Skarbnik

Liczba postów : 86
Join date : 10/05/2012
Pochodzenie : Jeju

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Promenada

Pisanie by Masaki on Pią Maj 25, 2012 5:37 pm

Żywot biednej mrówki pracującej dla królowej… ostateczne poświęcenie dla społeczności jest poświęcenie życia dla całej społeczności, robotnica przez krótkie życie zmaga się z przeciwnościami mrowiska, a jedyna rzeczą, która ją czeka jest śmierć…
Chłopak siedział półprzytomnie pod drzewem kryjąc się w cieniu…
Stracił sens swojego życia i chciał umrzeć, a w jego wypadku to po prostu położyć się w dogodnym miejscu i …
Na wieki odejść w krainy morfeusza pana snu.
Obraz mu się rozmazywał chwile wcześnie naszprycował się lekami by w jakiś sposób zapomnieć, ale zapomnieć nie mógł, a śmierć obiecywała wolność, zapomnienie jak i pustkę.
avatar
Masaki
Uczeń

Liczba postów : 25
Join date : 24/05/2012
Pochodzenie : Jeju

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Promenada

Pisanie by Charlotte vi Charpentier on Pią Maj 25, 2012 10:50 pm

Charlotte się zgubiła. Najzwyczajniej w świecie.
Zamiast panikować szła spokojnie dróżką, machając metalową protezą prawej dłoni, którą jej brat wprowadził niedawno na rynek, nucąc pod nosem jakąś wesołą piosenkę. Bardzo dawno nie była na Donghae, choćby z powodu jej okropnego lęku przed wodą. Minęło już jednak parę dni, a dziewczyna powoli czuła się coraz lepiej, choć od czasu do czasu wydawało jej się, że nadal się kołysze i potrzebowała się o coś oprzeć. Teraz jednak czuła się nadzwyczaj dobrze, szła więc dalej raźnym krokiem podrzucając protezę do góry. Była tak zajęta podziwianiem widoku, że najzwyczajniej w świecie pominęła leżącego pod drzewem chłopaka. Dopiero po przejściu paru kolejnych kroków zatrzymała się milknąc gwałtownie i prawie, że zakręciła piruet zwracając się w jego stronę. Z początku wzięła go za zmęczonego studenta, dlatego podeszła do niego powoli i przykucnęła dotykając delikatnie jego ramienia.
- Przepraszam, nie powinieneś spać na ziemi... Przeziębisz się.
avatar
Charlotte vi Charpentier
Handlarka Protez

Liczba postów : 23
Join date : 25/05/2012
Pochodzenie : Seoul

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Promenada

Pisanie by Masaki on Pią Maj 25, 2012 11:06 pm

Spojrzał na tą małą wariatkę o tęczowych włosach i z jakąś ręką…
Cud łowca organów znalazł go i go po zadaniu dużej ilości bólu wyrzuci razem z kilogramem kamieni.
-bierz co potrzebujesz nikogo nie informuj- uśmiechnął się spoglądając w niebo, zaczynał odlatywać.
-laura jak tam twoje płuca- nie wiedział już co gada, lekko przysypiał cukier mu spadł, psychotropy ciągnęły go w druga stronę, był w tym momencie wrakiem człowieka manekinem, zwykłą skorupą bez duszy, która odpłynęła wraz z jego miłością powinien ze sobą skończyć, ale dziwnym trafem dalej stawia opór przeznaczeniu, ale czemu on to robi?


Ostatnio zmieniony przez Masaki dnia Sob Maj 26, 2012 11:46 am, w całości zmieniany 1 raz
avatar
Masaki
Uczeń

Liczba postów : 25
Join date : 24/05/2012
Pochodzenie : Jeju

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Promenada

Pisanie by Charlotte vi Charpentier on Pią Maj 25, 2012 11:17 pm

Dziewczyna z początku patrzyła na niego nie rozumiejąc co do niej mówi, aż w końcu oprzytomniała upuszczając cenną protezę na ziemię. Wątpiła jednak, by cokolwiek jej się stało, w końcu brat zadbał o to, by była wytrzymała.
- Hej, co się dzieje?
Położyła obie ręce na jego twarzy próbując wybadać czy nie ma przypadkiem temperatury.
- Brałeś coś?
Zaczęła go poklepywać po policzku próbując go ocucić. Może powinna zadzwonić po lekarza? Tylko, że nie znała numeru do żadnego ze szpitali z Donghae. Może jej brat jej jakiś zapisał?
- Błagam, nie umieraj. Nie możesz umrzeć. Jesteś chory?
Potrząsnęła nim nieco mocniej niż wcześniej i ścisnęła go jedną ręką za nadgarstek tak, by mogła wyczuć jego puls. Drugą zaczęła przeszukiwać swoją torbę w poszukiwaniu czegokolwiek. Zawsze nosiła przy sobie mnóstwo witamin, wodę i parę batoników na wypadek, gdyby zrobiło jej się słabo. W tym momencie potrzebowała jednak cieczy, wyjęła więc butelkę, która na szczęście była w ponad połowie pełna i przytknęła mu ją do ust próbując go zmusić do picia. Jeśli coś brał to podanie dużej ilości wody powinno przynajmniej chwilowo pomóc, tak przynajmniej jej się wydawało.

_________________
avatar
Charlotte vi Charpentier
Handlarka Protez

Liczba postów : 23
Join date : 25/05/2012
Pochodzenie : Seoul

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Promenada

Pisanie by Masaki on Sob Maj 26, 2012 11:55 am

Widział za mgłą, mgła odkształca świat.
Siedziała przy nim osoba… dobrze mu znana, lecz czy to ona?
Uniósł dłoń i przyciągnął dziewczynę do siebie, czy wyglądało to elegancko? Nie za bardzo, bo trzymanie kogoś za kark nie jest miłe.
Zanurzył nozdrza w kaskadach jej włosów… nie był to zapach lawendy , a więc to nie była Laura. Laura nie żyła … nawet nie pamiętał już ile.
-zostaw mnie, nie potrzebuje niczyjej pomocy już- gorycz wypełniła go jak jad wyżerając dusze.
W sumie czy dzi8ewczyna nie wyglądała dziwnie? Tęczowe włosy… kolory jak u Boskiego strzelca… czy to anioł , który ma upilnować by wszystko zaszło na czas?
Czy to ten anioł zabierze go czeluści piekielnych?
Padł na bok i uniósł rękę do góry jakby chciał złapać kogoś , lecz ten ktoś odleciał i już nie wróci.
Ręka opadła bezwładnie, stracił przytomność.
avatar
Masaki
Uczeń

Liczba postów : 25
Join date : 24/05/2012
Pochodzenie : Jeju

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Promenada

Pisanie by Charlotte vi Charpentier on Sob Maj 26, 2012 2:00 pm

Gdy niespodziewanie została pociągnięta do przodu straciła równowagę i poleciała na chłopaka unosząc szybko wodę do góry, próbując uniknąć zalania go. Charlotte nigdy nie lubowała się w kwiatowych zapachach, dlatego jej włosy pachniały świeżymi truskawkami. Ostrożnie wycofała się do tyłu obserwując go uważnie.
- Nie ma takiej opcji!
Zaprotestowała z oburzeniem patrząc na odlatującego chłopaka. Poklepała go po dłoni próbując zwrócić na siebie jego uwagę i zbudzić go z tego dziwnego stanu. Co on ze sobą zrobił? Zgarnęła szybko protezę brata do torby, chowając do niej również wodę. Przesunęła się w odpowiednią stronę, i założyła sobie jego rękę przez ramię. Chwyciła go mocno i podjęła próbę podniesienia go z ziemi. W pierwszym momencie nie do końca jej się udało, dlatego musiała spróbować złapać go inaczej. Jedną ręką trzymała jego przedramię, a drugą objęła go w pasie ponownie próbując go dźwignąć do góry.
- Hej, obudź się. No dalej, przecież jesteś młody, nie możesz jeszcze umrzeć.
W centrum miasta widziała jakąś przychodnię, może uda jej się go tam donieść? Było to co prawda całkiem niedaleko, ale czy chłopak to wytrzyma? I czy w ogóle będą w stanie mu pomóc? W podobnych momentach czarnowidztwo było czymś naturalnym, ale dziewczyna była uparta i zamierzała go tam donieść, może spotka kogoś po drodze i poprosi go o pomoc. Jej wzrost wszystko utrudniał, jak zwykle.

oboje zt.
avatar
Charlotte vi Charpentier
Handlarka Protez

Liczba postów : 23
Join date : 25/05/2012
Pochodzenie : Seoul

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Promenada

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 ::  :: Centrum Miasta

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach