Anaisse Tenshi Kiryoku

 :: START :: Podania

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Anaisse Tenshi Kiryoku

Pisanie by Anai on Nie Maj 13, 2012 11:35 am

Imię: Anaisse Tenshi
Nazwisko: Kiryoku

Rodzina: Biologiczna? Nie zna jej, nie jest nawet pewna z jakiego miasta pochodziła jej biologiczna matka. Jedyny opiekun to ... pan D. Imienia swego mistrza nigdy bowiem nie poznała.

Pochodzenie: Do dziś nie jest pewne gdzie się urodziła. Wiadomo tylko, że ktoś prawdopodobnie jej matka porzuciła noworodka w puszczy Jeju. Być może powodem był wygląd dziecka.

Wiek: 21 lat
Wzrost: 170 cm.
Waga: 55 kilo

Nauczany Przedmiot: Zielarstwo

Wybrana Profesja: Uzdrowiciel

Mocne Strony: – dedukcja, umie szybko łączyć ze sobą różne fakty
- Opanowanie – dziewczyny praktycznie nie da się wyprowadzić z równowagi i spowodować by podniosła głos. Umie ukrywać swoje emocje w tak dobry sposób iż niektórzy sądzą iż jest ich pozbawiona. Pozory są jej potrzebne by nie dopuścić nikogo do siebie.
- Zmysł obserwacji – dziewczyna umie zauważać niektóre detale w otoczeniu czy zachowaniu, wyglądzie osoby jakie umykają większości ludzi. Dzięki temu umie odczytać z zachowania czy ktoś kłamie.
- Dobra pamięć słuchowa i wzrokowa – dziewczyna ma wyostrzoną pamięć dzięki której umie zapamiętać wiele rzeczy, które przeczyta, usłyszy lub po prostu w jakiś sposób będą jej potrzebne, zainteresują ją. Raz zaprowadzona w obce miejsce zapamięta punkty strategiczne i trafi tam nawet po paru miesiącach.
- Umiejętność szybkiej nauki – dzięki dobrej pamięci szybko przyswaja nową wiedzę, nieważne czy to są rzeczy praktyczne czy nauka teorii. Przychodzi jej to po prostu z dużo większą łatwością niż innym.

Słabe Strony: – astma czyli typowa choroba dróg oddechowych charakteryzująca się napadami duszności i kaszlu, ma ją praktycznie od dziecka. Choroba wymusza na niej noszenie odpowiedniego małego urządzenia z lekarstwem własnej roboty, które uspokaja ataki. Urządzenie to w jakiś sposób zdobył pan D i działa o dziwo do dziś. Być może kupił je od kogoś lub po prostu sam zbudował.
- uzależnienie od czekolady – dziewczyna ze względu na to iż przez lata żyła z dala od miast bardzo rzadko mogła jadać słodycze. Po pewnych wydarzeniach po których zdecydowała się zmienić tryb życia miała dość łatwy dostęp do czekolady... jedynej chyba rzeczy jaka może spowodować iż na ustach dziewczyny pojawi się uśmiech.
- alergia na dotyk – pewne zdarzenia spowodowały iż ma swoistą alergię na dotyk czy nawet zbytnią bliskość jakiejś osoby. Reakcją na takie coś w pierwszej kolejności będzie mordercze spojrzenie dziewczyny i wypowiedziany zimnym, pozbawionym emocji głosem jakiejś przepełnionej sarkazmem riposty.

Umiejętności: – walka małą zrobioną przez nią kuszą, małe strzałki najczęściej są zatrute... Umie posługiwać się również zwykłymi kuszami i łukami. Taki styl walki daje jej możliwość zachowania dystansu między nią, a przeciwnikiem.
- akrobatyka – dziewczyna jeśli musi umie poruszać się niczym kot, życie poza miastami wymusiło na niej dostosowanie się do życia poza miastem. Jest szybka, zwinna i dość wysportowana. Umiejętności tej najczęściej używa do ucieczki ale czasem w walce też się przydaje.
- zielarstwo, dziewczyna umie z ziół czy innych roślin przyrządzić różne mikstury. Mogą to być leki ziołowe na wszelakie dolegliwości ale również trucizny. Forma tych wyrobów w zależności od składników jest różna... maści, płyny, tabletki... Wszystko co da się zrobić z roślin. Dzięki doskonałej pamięci nie musi zapisywać przepisów. Dodatkowo ma ogromną wiedzę na temat roślin, wie kiedy dojrzewają, w jakim stadium można je wykorzystać i jak je uprawiać by dały najlepsze owoce.

Wygląd: Piękna twarz dziewczyny przykuwa uwagę, nie da się przejść obok niej ot tak po prostu obojętnie. Jej oczy, mające kolor błękitu emanujące spokojem i harmonią ducha otoczone są wachlarzem ciemnych rzęs. Jej nieskazitelna bardzo jasna skóra jest delikatna jak jedwab. Włosy mające od urodzenia biały odcień są gęste, zadbane, układają się w delikatne fale. Najczęściej upina je w misterne koki by wyglądać poważniej i „doroślej”. Dziewczyna ma idealną figurę, delikatną, szczupłą, wręcz filigranową. Anaisse ma delikatną niedowagę i czasami wydaje się iż najmniejszy podmuch wiatru potrafi spowodować, że upadnie. Jej twarz najczęściej pozostaje „kamienna”, pozbawiona emocji. Czasem jednak pojawia się na niej subtelny, lekki uśmiech... ale to tylko dla wybranych.

Charakter: Jest spokojną opanowaną kobietą, której żadna sytuacja nie potrafi zdziwić ani zdenerwować. Do każdego odnosi się z szacunkiem, nawet do największego wroga i nigdy nie podnosi głosu. Niektórzy sądzą iż nie umie odczuwać emocji, mylą się jednak. Dziewczyna wytworzyła wokół siebie bardzo gruby mur i ukrywa się za nim. Jest to taka forma obrony by nikt nie zdołał się do niej zbliżyć, ani zranić. Jest bardzo zamknięta w sobie, trudno wydobyć z niej choć zdanie na temat przeszłości czy rodziny. Kiedy ktoś ją obrazi lub zdenerwuje odpowiada z zimnym spokojem, kurtuazją, uprzejmością i dużą dozą ironii lub sarkazmu. Jest zasadniczo bardzo małomówna, potrafi całymi godzinami nie odezwać się ani słowem. Jej przenikliwe spojrzenie sprawia iż wiele osób jej się boi co sprawia, iż najczęściej ludzie odnoszą się do niej z szacunkiem i respektem. Jednak jeśli komuś uda się przełamać jej mur i poznać ją staje się wobec tej osoby opiekuńcza, troskliwa i ciepła. Potrafi wiele poświęcić dla ukochanej osoby. Jeśli pokocha to będzie wierna, nie toleruje zdrad, nienawidzi fałszu. 

Historia: Dziewczynę już jako noworodka ktoś po prostu zostawił w puszczy mając chyba nadzieję, iż bestie potraktują ją jako przystawkę. Była bardzo małym, chudym i chyba różniącym się jakoś dzieckiem. Gdyby nie pewne zdarzenie nadzieje, jej biologicznych rodziców by się ziściły. Los jednak chciał inaczej i dziewczynkę znalazł pan D, samotny wędrowiec o którym praktycznie nikt nic nie wiedział. Nawet jego imię było tajemnicą, dziewczynka nie poznała prawdziwego miana opiekuna. Zaopiekował się nią i nauczył wszystkiego co sam umiał - radzić sobie w naturalnych warunkach, walczyć o przerwanie a przede wszystkim przekazał jej swą ogromną wiedzę na temat zielarstwa. Wiele razem podróżowali, nigdzie nie zatrzymując się dłużej niż było to konieczne. W miastach byli sporadycznie i tylko w ostateczności, było bowiem w nich coś co sprawiało iż pan D unikał ich jak ognia. Kiedy musiał się przedstawić za każdym razem używał innego imienia i fachu, którym niby się zajmował. Umiał doskonale przybierać maski, udawać każdego. W jednej chwili był uzdrowicielem a za chwilę popisywał się tym iż był nauczycielem fechtunku. Nawet dziewczynie niewiele o sobie opowiedział. Nie uważał iż jest to konieczne. Imiona i nazwisko swej wychowanki sam wymyślił jednak przedstawiał ją zawsze jako aniołka. Ot taki drobny dowód sympatii do dziecka. Był dla niej przyjacielem, ojcem, nauczycielem... wszystkim tym czego potrzebowała. Kiedy skończyła osiemnaście lat spotkała pewnego człowieka, Gregora, który sprawił iż zaczęła postrzegać świat w innych kolorach. Nie słuchała pana D, który ostrzegał ją przed tym złudnym uczuciem jakim była miłość. Nie bronił jej spotykania się z ukochanym, chyba chciał by to była kolejna lekcja z której wyciągnie wnioski. Spotkania zakochanej pary były dość sporadyczne ale każde kolejne sprawiało, że dziewczyna promieniowała szczęściem, dodawało jej skrzydeł. Każde kolejne rozstanie sprawiało iż ogarniał ją wielki smutek i tęsknota. Trwało to około dwa lata podczas których to początkowe zauroczenie zmieniło się w miłość... przynajmniej po stronie Anaisse. Jak było w przypadku chłopaka może nigdy się nie dowiemy. Pewnej nocy na obozowisko pana D i Anai napadła grupa uzbrojonych mężczyzn. Był z nimi ukochany dziewczyny, nie patrzył jednak na nią tak jak wcześniej, zimnym wyrachowanym tonem głosu oznajmił iż oddał jej ciało towarzyszom. Jeśli go kocha nie będzie się bronić. Czyniąc to uratuje jego życie. Pan D nie miał zamiaru jednak oddać swego aniołka bez walki. Jednak nie dał rady jej obronić i został brutalnie zamordowany na oczach dziewczyny. Ona zaś została zgwałcona i pobita przez towarzyszy Gregora. Zostawili ją samą w środku puszczy. Historia bowiem lubi się powtarzać, znów ktoś ją zostawił na pewną śmierć ale tym razem nie przybył pan D by jej pomóc. To jakim cudem przetrwała i dotarła do miasta dla niej samej zostanie na zawsze ukryte mrokami zapomnienia. Jej umęczony, zdradzony umysł wyparł bowiem następne dni z jej świadomości. Udało jej się jednak dotrzeć do miasta i tam została jej udzielona pomoc. Kiedy jednak wyszła z domu uzdrowiciela była już zupełnie inną kobietą, odgrodziła się od świata bardzo grubym murem by już nikt jej nie zranił. Postanowiła diametralnie zmienić swoje dotychczasowe życie. Zamieszkała na stałe w jednym z miast i przyjęła posadę nauczyciela zielarstwa, bowiem miała w tym temacie ogromny zasób wiedzy i doświadczenia. Do dziś uczy i chyba jest na razie z tego zadowolona. Ma gdzie mieszkać, jest w miarę bezpieczna i najważniejsze nikt nie stara się do niej zbliżyć...


Ostatnio zmieniony przez Anai dnia Nie Maj 13, 2012 1:02 pm, w całości zmieniany 3 razy
avatar
Anai
Nauczyciel Zielarstwa

Liczba postów : 8
Join date : 13/05/2012
Pochodzenie : puszcza Jeju... być może Donghae?

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Anaisse Tenshi Kiryoku

Pisanie by Ranthir on Nie Maj 13, 2012 12:40 pm

Literówki i tak dalej wysłałem ci już na GG.

Zielarstwo - jako, że jesteś nauczycielem to możesz mieć przy sobie 5.. ziół, leków, maści czy cokolwiek innego. 3 lecznicze + 2 trucizny. Ich działanie ustalasz wcześniej ze mną lub z Kamirą, dobrze by było gdybyś miała jakiś spis ich w pierwszym poście swojego pokoju. Zasoby też uzupełniasz w swojej kwaterze, żeby nie brały się z powietrza. I każda oczywiście ma działanie jednorazowe.

Akceptuję!

_________________
Parę informacji fabularnych dotyczących Ranthira:
ð Jego włosy nie zawsze były niebieskie. Podobnie jak jego krew, przyjęły ten kolor dopiero po wielu eksperymentach, które na nim przeprowadzono.
ð Gdy używa swojej mocy jego włosy bieleją, a tęczówki przybierają czerwoną barwę. Pod prawym okiem rysuje mu się coś na kształt starożytnej runy również połyskującej czerwienią.
ð W przeszłości trzykrotnie podjęto próbę zabicia go, z czego dwa razy sprawcami byli mieszkańcy Jeju biorący go za wampira.

Zarezerwowane Obrazki:
ø ø
avatar
Ranthir
Przewodniczący Samorządu
Zbiegły Eksperyment

Liczba postów : 100
Join date : 10/05/2012
Pochodzenie : Donghae.

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 :: START :: Podania

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach